Jak to wszystko się zaczęło?

Jak to wszystko się zaczęło?

Skąd pasja do ogrodnictwa? Roślin? Przyrody? Natury w ogóle? Można powiedzieć, że wyssałem ją z mlekiem matki.

Być może niektórych z Was to zaskoczy, ale wydaje mi się, że mogę podać mniej więcej przybliżoną datę. Wszystko rozpoczęło się gdy miałem 4 lata. Wówczas rodzice, którzy właśnie od 4 lat mieszkali w mieście, zapragnęli ponownie mieć swój kawałek ziemi do uprawy i hodowli. Kupili działkę.

Od tamtego czasu całe wakacje (i nie tylko) od rana do wieczora spędzałem na działce. Pomagałem jak mogłem, umiałem i/lub chciałem. Nigdy nie zapomnę smaku rabarbaru, porzeczek, czy truskawek prosto z krzaczka, właśnie z tamtych czasów.

Poza tym regularnie jeździłem z rodzicami do lasu na jagody, czy grzyby. Z ojcem na łąkę po pieczarki…

Później nastał nastoletni bunt. Na działkę mogłem się wybrać ewentualnie wczesną wiosną pomóc co raz starszemu ojcu przekopać ogródek. Wtedy nie wiedziałem, że tak naprawdę, to była kolejna próba szczepienia we mnie tej miłości do ziemi przez rodziców. Dziś ojciec jest o wiele starszy, a dalej kopie swój ogródek. Nawet nie powie mi kiedy, abym nie oferował mu swojej pomocy. Wie, że sam mam tyle swojej pracy do wykonania…

Jak to wszystko się zaczęło?

Po tym nastoletnim buncie szybko odkryłem, że prawdzie szczęście daje mi kontakt z naturą. Możliwość przebywania na świeżym powietrzu, z roślinami. Szybko zakupiłem swoją działkę. Potem następną. Zamieszkałem w domu z ogrodem. Uwielbiam kopać, sadzić, przycinać, rozmnażać. Spędzać czas w ogrodzie.

Uprawiam własne warzywa, owoce, hoduje murarki, dżdżownice. Preferuje uprawę w skrzyniach, ale o tym będzie jeszcze okazja napisać.

Siławnaturze powstała po to, aby dzielić się z Wami moim hobby. Na blogu chcę poruszać tematy związane z ogrodnictwem, uprawą warzyw, owoców, roślin ozdobnych: kwiatów, bylin, krzewów.

Uwielbiam ostre potrawy i w tym roku pierwszyraz postanowiłem postawić na uprawę naprawdę ostrych papryczek 🙂

Zajmuję się także hodowlą murarek oraz dżdżownic. I o tym nie zabraknie wpisów.

Będę także poruszał tematy związane z wieloma innymi siłami drzemiącymi w naturze.