Co kopie dziury w trawniku bez kopca?
Jeśli po nocy znalazłeś dziury w trawniku jak na zdjęciu do tego artykułu, to możesz nie uwierzyć, jakie zwierzę je kopie. Najprawdopodobniej jest to

… lis. Tak, dziury w trawniku bez kopca to najprawdopodobniej dzieło jakiegoś liska urwiska.

Pewnego sierpniowego poranka wychodzę podlać trawnik, a moim oczom ukazał się taki oto widok – dziury w trawniku bez kopca:

W pierwszej chwili pomyślałem, że na mój trawnik wpadł jakiś dzik i mi go rozrył. Ale to był tylko poranny szok. Po chwili gdy oprzytomniałem, sprawdziłem dziury z bliska. Nie było kopców, ani wzruszonej przy nich ziemi, żadnych tuneli. To nie był kret, karczownik, czy nornica.

Być może jeszcze lepiej moje dziury w trawniku porównasz do swoich oglądając nagranie:

Dziury w trawniku bez kopca były dość duże i było ich sporo. To musiało być większe zwierzę. Obstawiałem jeża, kunę, łasicę lub jako ostatnią ewentualność – lisa. Pewne jest jedno, dziury w trawniku nie były głębsze niż 5-10 cm. Było ich kilkanaście. Zwierzę, które je robiło z pewnością szukało pędraków.

Czy jednak lis je pędraki? Przecież powszechna jest opinia, że lisy polują na kury i gołębie. Jak się okazuje, lis nie pogardzi także białkiem pochodzącym z pędraków.

Lis przyłapany na gorącym uczynku

Oczywiście musiałem przyłapać intruza na kamerze, aby mieć stuprocentową pewność. Zamontowałem fotopułapkę i już pierwszej nocy udało mi się uchwycić liska-urwiska, który robi dziury w trawniku.

Po pierwszych odwiedzinach lisa dziury w trawniku pojawiały się regularnie co noc. Zazwyczaj było ich po kilka – kilkanaście. W momencie pisania tego wpisu mijają dwa tygodnie od pierwszych odwiedzin lisa. Wpada do nas codziennie i tylko dwa razy nie rozkopał trawnika.

Dziury w trawniku bez kopca - Jak sobie poradzić z takim nieproszonym gościem?

Otóż dla mnie ten lis wcale nie jest nieproszonym gościem. Ba, jest moim sprzymierzeńcem i ciszę się, że mnie odwiedza. Tym bardziej, że dziury w trawniku zawsze robi to tylko w nocy, a więc po pierwsze – jest raczej zdrowy (więc nie ma obawy, że może roznosić np. wściekliznę) i po drugie – wyjada pędraki, które podgryzałyby trawę i przez to ją niszczyły.

Tymczasem dziury po lisie wystarczy zasypać odrobiną ziemi, a trawnik sam zarośnie po pewnym czasie. Trochę niepotrzebnej pracy, ale takie zasypywanie dziur w trawniku zajmuje mi dosłownie 5-10 minut, a naprawianie szkód po pędrakach oznaczałoby konieczność robienia dosiewki.

Tak więc co noc ustawiam sobie fotopułapkę i podglądam zachowanie i “polowanie” na pędraki mojego kolegi liska-urwiska.

Zachęcam Was do tego, aby nie pozbywać się takiego uroczego gościa z waszych ogrodów, a jeśli już koniecznie chcecie mieć piękny, nieskazitelny trawnik, to macie kilka możliwości.

Jak pozbyć się lisa z ogrodu?

Po pierwsze możecie zamontować specjalne ogrodzenie przeciw-lisowe. Jak takie ogrodzenie wygląda? To ogrodzenie z drutu siatkowego z otworami o średnicy 7,5 cm lub mniej i zakopane na głębokość 30-60 cm z fartuchem z drutu siatkowego wystającym na zewnątrz na 30 cm od dołu. Takie ogrodzenie uniemożliwia lisowi kopanie pod ziemią.

Dodatkowo skuteczne może okazać się ogrodzenie elektryczne, rozmieszczone 15, 30 i 45 cm nad ziemią. Lisy odstraszy również kombinacja drutu siatkowego i ogrodzenia elektrycznego. Pamiętaj jednak, że to kosztowne rozwiązanie i może zaszkodzić zwierzętom domowym i innym dzikim zwierzętom.

Aby zapobiec kopaniu trawników, na których zwykle karmią się lisy, można nałożyć siatkę drucianą na obszar trawnika – wiosną, czy latem , gdy aktywność kopania jest najbardziej dotkliwa. Choć to również kosztowne i mało estetyczne.

Metody nietoksyczne, takie jak środki odstraszające i urządzenia dźwiękowe mają bardzo ograniczoną skuteczność. Lisy, jak i inne zwierzęta dość szybko przyzwyczajają się do irytujących hałasów i po jakimś czasie nic sobie z nich nie robią.

Godny polecenia sposób to zastosowanie naturalnych olejków eterycznych. Skuteczny może być olejek Olbas lub olejek cytrynowy. Mogą one do pewnego stopnia zniechęcać lisa do odwiedzin, ale mają jedną zasadniczą wadę. Trzeba je często stosować, ponieważ zapach zmniejsza się z czasem, a zwłaszcza podczas i po deszczu.

Najskuteczniejszym sposobem jest po prostu złapanie lisa w żywołapkę. Ale pamiętajcie, aby nie robić tego we własnym zakresie. Zwierzę może być na przykład chore. W takiej sytuacji najlepiej skontaktować się z Państwowym Zakładem Weterynaryjnym lub powiadomić Straż Miejską.

Ja jednak po raz kolejny zachęcam Was do tego, aby pozwolić lisowi żyć własnym życiem, podglądać go. Pamiętajcie, że to Wasz sprzymierzeniec, który oczyści Wam trawnik z bardzo szkodliwych dla niego pędraków! Zobaczcie jedno z polowań na pędraki mojego liska urwiska: